ciąg dalszy ...
4 stycznia Kościół katolicki wspomina św. Franciszka Salezego (1567–1622). Był on francuskim biskupem, teologiem i doktorem Kościoła. Urodził się w Sabaudii, studiował prawo i teologię, a mimo sprzeciwu rodziny wybrał kapłaństwo. Zasłynął jako gorliwy duszpasterz, który nawracał ludzi nie przymusem, lecz łagodnością, cierpliwością i dialogiem. Do głoszenia ewangelii wykorzystywał słowo pisane na rozdawanych kartkach – dziś nazwalibyśmy je ulotkami – dlatego został ogłoszony patronem dziennikarzy i ludzi mediów.
Jest autorem znanych dzieł duchowych, m.in. „Filotei. Wprowadzenia do życia pobożnego” oraz „Traktatu o miłości Bożej”, w których podkreślał, że do świętości powołany jest każdy człowiek. Wspólnie ze św. Joanną Franciszką de Chantal założył Zakon Nawiedzenia NMP.
W uroczystość św. Założyciela Zakonu Franciszka Salezego w naszym kościele klasztornym były celebrowane dwie Msze św. o godz. 7:00 i 17:00. Rano kazanie głosił ks. Stanisław Mularz, kapelan klasztoru. W homilii przypomniał krótko życiorys Świętego; uwypuklił przeżyty przez Franciszka w wieku 15 lat kryzys związany z rozpowszechnianym wówczas poglądem o predestynacji i jego późniejszy wpływ na życie młodego kapłana; gorliwość Franciszka Salezego w nawracaniu protestantów na katolicyzm oraz cechy jego duchowości, wielką dobroć, cierpliwość i łagodność. Nasza wspólnota czuwała na całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu. Wieczorną Mszę św. celebrowało pięciu kapłanów. Przewodniczył ks. Andrzej Sroka, proboszcz z Biecza, koncelebrowali z nim ks. Zbigniew Iżyk, proboszcz z Fary jasielskiej, ksiądz Jan Reczek, proboszcz tutejszej parafii, o. Zbigniew Kluska, franciszkanin i nasz ksiądz kapelan. W homilii kaznodzieja podkreślił wielką miłość do Boga, która cechowała świętego Biskupa oraz jego wielkie pragnienie i wypływającą z niego gorliwość w ukazywaniu wszystkim dobroci i miłości Boga. Chciał wszystkich przekonać, jak bardzo są kochani przez Boga. Uroczystość zakończyła się błogosławieństwem relikwiami św. Franciszka Salezego.